5 minut dla zdrowia

Udar mózgu atakuje niespodziewanie

Rozmowa z lekarzem – specjalistą neurologiem Magdaleną Bosak z Oddziału Udarowego w Klinice Neurologii Collegium Medicum UJ

- Udar mózgu jest trzecią – po zawałach mięśnia sercowego i nowotworach – przyczyną śmierci i najczęstszym powodem upośledzenia sprawności. Na 100 tys. Polaków udarem mózgu bywa dotkniętych rocznie 125 kobiet i 180 mężczyzn. Przed wiekami nazywano tę chorobę apopleksją. Była znana już Hipokratesowi. Spadała na ludzi jak grom z jasnego nieba rujnując ich życie. Dzisiaj można traktować udar jako jedną z chorób, której nierzadko da się ustrzec. Tylko jak?
- Na niektóre czynniki ryzyka w tej chorobie nie mamy wpływu. Nie możemy zmienić wieku, płci, rasy, ani obciążeń genetycznych. Ale mając świadomość zagrożenia należy przestrzegać pewnych zaleceń. Po pierwsze i najważniejsze – kontrolować ciśnienie. Po 30 roku życia mierzyć je co najmniej raz w roku. Po 40-tce już częściej - przy każdej wizycie u lekarza. Nadciśnienie tętnicze to cichy zabójca. Nie boli, nie daje o sobie znać w żaden sposób, a latami upośledza naczynia krwionośne. Następnym czynnikiem ryzyka jest choroba wieńcowa i zaburzenia rytmu serca, co może prowadzić do niedokrwienia mózgu. Na stan naczyń krwionośnych bardzo niekorzystny wpływ ma cukrzyca, stąd ważne jest przestrzeganie zaleceń lekarskich w tej chorobie. Podwyższony poziom cholesterolu to również czynnik ryzyka. Kobiety, które cierpią na migrenowy ból głowy, a jednocześnie zażywają doustne środki hormonalne powinny wiedzieć, że ich szanse zachorowania rosną aż osiemnastokrotnie.

- A zdrowy styl życia?
- Bardzo pomaga. Zwłaszcza niepalenie papierosów. Wśród zasad profilaktyki ważny jest tez ruch, codziennie choćby półgodzinny spacer. I dieta, która pozwala zachować odpowiednią do wzrostu wagę. Stres pośrednio zaliczamy także do czynników ryzyka. Przyczynia się do rozwoju choroby nadciśnieniowej, której konsekwencją bywa udar mózgu. Może się on objawić w dwóch postaciach.

- Jakich?
- Udar niedokrwienny, zwany także zawałem mózgu podobnie jak zawał serca jest spowodowany zamknięciem naczynia w głowie przez zakrzep, który dotrze z krwią. Dochodzi do niedokrwienia danej okolicy mózgu. Kiedy komórki mózgowe przez jakiś czas, mierzony w minutach, nie otrzymają dostarczanego z krwią tlenu i glukozy – obumierają. Taka jest przyczyna bezpośrednia 80 proc. udarów. Natomiast 20 proc. przypadków jest spowodowanych pęknięciem naczynia i krwotokiem mózgowym. U kogoś, kto jest bardzo zdenerwowany dochodzi do nagłego skoku ciśnienia. Osłabione naczynia nie wytrzymują i następuje wylanie się krwi do mózgu. Gdy obumierają tkanki i pewien fragment mózgu jest zniszczony, występują zakłócenia lub utrata pewnych funkcji organizmu, którymi dany ośrodek mózgowy kierował. I to właśnie jest udar.

- Która z postaci udaru mózgu jest groźniejsza?
- Krwotok mózgowy. W połowie przypadków kończy się śmiercią. Lekarze są bezradni. Natomiast jeśli wystąpi udar niedokrwienny to aż 80 proc. chorych ma szanse na przeżycie. W przypadku szybkiego wdrożenia leczenia w takim, jak ten oddziale udarowym, ten procent jest jeszcze większy.

- Czy istnieją wczesne zwiastuny nadciągającego udaru mózgu, które powinny skłaniać do natychmiastowej wizyty u lekarza?
- Dzięki kampanii w mediach do powszechnej świadomości dotarło, że osoba dotknięta zawałem serca musi natychmiast trafić do szpitala. Inaczej jest z udarem, zwanym także zawałem mózgu. Chociaż tutaj mamy do czynienia z bezpośrednim zagrożeniem życia, nierzadko chory trafia do szpitala z dużym opóźnieniem. Często dopiero wtedy, kiedy jego stan jest poważny. Zwiastunem wystąpienia udaru mózgu może być połowiczne drętwienie ręki lub nogi, które mija po 5, 10 minutach. Albo niewielki niedowład, osłabienie górnej lub dolnej kończyny - także przemijające. Zdarzyć się może również przejściowe niedowidzenie. To wszystko są sygnały, które powinny skłonić osobę nimi dotkniętą do natychmiastowej wizyty u lekarza, by ustalić przyczynę. Tymczasem, zazwyczaj...

-... kiedy to mija każdy oddycha z ulgą i uważa, że nic się takiego nie dzieje!
- Mam właśnie na oddziale pacjenta, który najpierw przez tydzień czekał, że mu to samo przejdzie, potem przez drugi tydzień oczekiwał swojej kolejki u specjalisty – neurologa, a skończyło się przewiezieniem go w stanie ciężkim karetką reanimacyjną na oddział udarowy. Ale prawda o tej chorobie jest też taka, że zwiastuny jej wystąpienia nieczęsto dają o sobie znać. Udar mózgu atakuje niespodziewanie.

- Jak objawia się taki ciężki stan?
- Jeśli wystąpi udar niedokrwienny chory odczuwa drętwienie, osłabienie, dochodzi do zaburzenia mowy lub jej całkowitej utraty, czasami do utraty przytomności. Przy krwotoku spowodowanym nagłym skokiem ciśnienia objawami są: zaczerwienie, ból głowy, utrata przytomności.

- Co należy zrobić zanim przyjedzie karetka pogotowia?
- Skutkiem wystąpienia krwotoku mózgowego bywają wymioty. Należy chorego ułożyć na boku, aby się nie zadławił. Nie wolno podawać żadnych leków, ani płynów. Bywa, że wystąpi także atak padaczki. Wtedy powinno się osłonić głowę przed urazem, nie otwierać na siłę zębów (nieumiejętne postępowanie prowadzić może do ich wyłamania).

- Czy osoby, które przeszły udar mózgu, mogą czuć się zagrożone powtórnym jego wystąpieniem?
- Niestety tak i dlatego należy ustalić jego przyczynę i leczyć, np. cukrzycę, nadciśnienie tętnicze (jeśli ciśnienie przekracza granice normy tzn. 130/80 to oznacza, że ktoś taki musi stale zażywać leki), otyłość i, przy pomocy leków i odpowiedniej diety, obniżyć poziom cholesterolu. Także zażywanie aspiryny w niewielkiej dawce zmniejsza ryzyko wystąpienia udaru i warto, profilaktycznie, sięgać po ten prosty lek.

Rozmawiała: Elżbieta Dziwisz
zdj. Dariusz Wojtala